Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Dwa pomysły na świetny lunchbox do pracy

Półmetek wakacji już za nami i powoli zaczynamy myśleć o pracy. Bardzo powoli 🙂 Żeby nie przeżyć zbyt dużego szoku związanego z powrotem do naszych obowiązków proponujemy zacząć od najlepszych rzeczy. Od jedzenia!

Dzisiaj proponujemy Wam dwa rewelacyjne lunchboxy, które sprawią, że powrót do pracy będzie łatwiejszy, a Wy będziecie emanować energią przez cały dzień, a jednocześnie nie będzie mowy o powrocie do wagi sprzed urlopu.

Brokuły z masłem orzechowym

Na pierwszy rzut oka ten miks może dziwić, ale zapewniamy, że w towarzystwie pełnoziarnistego makaronu, cebulki i przypraw smakuje świetnie. Makaron z pełnego ziarna jest źródłem wielu składników odżywczych, w tym błonnika, który ułatwia trawienie i zapewnia uczucie sytości na dłużej, więc jest świetną bazą dla zdrowych dań. Na początku ugotuj go tak, by był al dente, a więc połtwardy. W międzyczasie umyj brokuły i podziel je na drobne różyczki.

W głębokim rondlu lub patelni rozgrzej 1 łyżkę oliwy z oliwek, a gdy będzie gorąca, wrzuć do niej brokuły i łyżeczkę czerwonej papryki, a następnie zalej 3/4 szklanki wody (ok. 150 ml). Gotuj brokuły do miękkości pod przykryciem, a potem zdejmij pokrywę i czekaj, aż woda wyparuje.

lunchbox do pracy brokuły

W dużej misie połącz ze sobą dwie łyżki oliwy, dwie łyżki gładkiego masła orzechowego, dwie łyżki sosu sojowego i dwie łyżki octu jabłkowego. Do naczynia wrzuć makaron, brokuły, pokrojoną cebulkę dymkę i garść uprażonych na patelni orzeszków ziemnych. Oryginalny lunch wymaga nieco pracy, ale smakuje dobrze również na zimno i z pewnością nasyci Twój głód.

 

Kurczak po włosku

Kochamy go za delikatny smak i prostotę przygotowania. Kurczak świetnie komponuje się z różnymi dodatkami, jest lekkostrawny i zawiera niewiele tłuszczu, więc jedz go jak najczęściej. My proponujemy sałatkę z kurczaka w wersji włoskiej, z dodatkiem pesto i suszonych pomidorów. Ponieważ oba składniki są tłuste, pierś z kurczaka najlepiej zgrillować lub upiec bez tłuszczu (ale z odrobiną soli), a po ostygnięciu pokroić na kawałki i połączyć z dowolną ilością bazyliowego pesto i suszonych pomidorów pociętych na kawałki. Taka sałatka świetnie komponuje się z pieczywem, a także tortillą, w którą można ją zawinąć. By było zdrowiej, suszone pomidory w zalewie możesz zamienić na pomidorki koktajlowe lub groszek cukrowy. Smacznego!

 

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *